Trudne warunki pogodowe utrudniły akcję ratunkową na Morzu Bałtyckim. Pomocy potrzebował pasażer promu z podejrzeniem zawału serca. Zamiast śmigłowca do działania wysłano łódź ratowniczą. Mimo panującej aury jej załoga musiała przejąć poszkodowanego i przetransportować go do medycznej placówki.