- Na pewno duży postęp. (...) Wykonał dziś dobrą robotę - tymi słowami trener Maciej Maciusiak chwalił Dawida Kubackiego. Czym nasz skoczek sobie na to zasłużył? Otóż wystarczyło, że w niedzielnym konkursie w Innsbrucku zajął... 30. miejsce. Wypowiedź szkoleniowca momentalnie zaczęła nieść się po sieci, a kibice byli bezlitośni. - Faktycznie powód do radości - skwitowali z ironią.