Miała być rdza, a był koncert! Hubert Hurkacz w świetnym stylu powrócił do rywalizacji po 208 dniach przerwy. Co chwilę korzystał ze swojej największej broni i wygrał z będącym trzecią rakietą świata Alexandrem Zverevem 6:3, 6:4. na otwarcie pierwszego meczu Polaków w drużynowym United Cup. A Niemcowi zostało rzucanie rakietą ze złości.