Sylwestrowy wieczór w powiecie polkowickim okazał się wyjątkowo trudny — tym razem strażacy zostali wezwani nie do pożaru czy kolizji, ale do ratowania konia. Jak informuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Polkowicach, zgłoszenie dotyczyło klaczy, która poślizgnęła się na oblodzonej nawierzchni i nie była w stanie samodzielnie wstać.