Nicolas Maduro oficjalnie usłyszał prokuratorskie zarzuty. Te dotyczą m.in. wieloletniego prowadzenia przemytu zakazanych substancji do USA. Dyktator oraz jego żona nie przyznali się do stawianych im zarzutów - przekazała agencja Reutera. Kolejną rozprawę zaplanowano na połowę marca. Obalonemu przywódcy Wenezueli grozi dożywotnia kara więzienia.