Pod koniec poniedziałkowej rozprawy jedna z osób obecnych na sali sądowej krzyczała do Nicolasa Maduro, że "odpowie za swoje zbrodnie". - Jestem jeńcem wojennym - odpowiedział jej wenezuelski dyktator. Przywódca stwierdził, że jest niewinny stawianych mu zarzutów; kolejne posiedzenie w jego sprawie ma się odbyć w marcu.