Aryna Sabalenka rozpoczęła sezon w nietypowy dla siebie sposób, bo od występu w deblu. Tej nocy przyszedł już czas na pierwszy pojedynek Białorusinki w singlu. Liderka rankingu stanęła do walki o awans do trzeciej rundy WTA 500 w Brisbane. Broniąca tytułu zawodniczka zmierzyła się z Cristiną Bucsą. Mecz okazał się bardzo jednostronny - do tego stopnia, że sędziująca spotkanie pani Martina Baldi ogłosiła zakończenie już po 48 minutach. Oto co się wydarzyło w Australii.