45-letnia Kolumbijka zginęła w sobotnim ataku USA na Wenezuelę, a jej córka została ranna - przekazały zagraniczne media. Od lat mieszkająca w tym kraju kobieta, w chwili nalotu była na tarasie swojego mieszkania. W reakcji na informację prezydent Kolumbii Gustavo Petro oskarżył administrację USA o zabójstwo.