Przepisy licencyjne to coś, co grzeje fanów, bo czasami wystarczy rok, a ulubiony zawodnik wystąpi pod inną flagą. Polski żużel widział już wiele naturalizacji, a teraz do gry wchodzi kolejne znane nazwisko. Marko Lewiszyn, ukraiński zawodnik, który od lat związany jest z naszymi ligami, postanowił postawić sprawę jasno. Wniosek o polskie obywatelstwo został złożony, procedury spełnione. Teraz wszystko w rękach urzędników, a stawką jest jego żużlowa tożsamość w sezonie 2026.