Jean-Pierre Nsame nie miał w Legii najlepszego początku, ale gdy zaczynał się obecny sezon, to kameruński napastnik niespodziewanie wyrósł na jedną z największych gwiazd zespołu. Nsame strzelił pięć bramek w kwalifikacjach do europejskich pucharów. Tylko że właśnie wtedy doznał bardzo poważnej kontuzji. Wygląda jednak na to, że już niedługo z jego usług będzie mógł skorzystać Marek Papszun.