"Dobrze by było zestawić sobie wypowiedzi obecnego premiera sprzed tej konferencji i po tej konferencji. Widzimy, jak potulnie europejscy liderzy skulili uszy po sobie i zaczęli zupełnie inaczej opowiadać o tej sytuacji, którą mamy dzisiaj. Nie mam żadnej gorzkiej satysfakcji. (…) Tusk może sobie różne rzeczy mówić, ale on ma tyle do powiedzenia w tych sprawach europejskich, co ja, gdy gram ze swoim synem w FIFĘ" - powiedział były premier Mateusz Morawiecki na antenie telewizji wPolsce24 pytany o konferencję premiera Donalda Tuska po wczorajszym spotkaniu tzw. koalicji chętnych w Paryżu.