Każdy kraj reguluje te kwestie we własnym zakresie, a w Polsce lista obowiązkowych elementów wyposażenia auta jest bardzo krótka. W razie kontroli drogowej braki mogą skończyć się mandatem. Praktyka pokazuje, że kierowcy często zapominają o najważniejszym, ale często wożą w aucie rzecz, która jest co najwyżej "wskazana", ale z pewnością nie obowiązkowa.