Mirra Andriejewa w imponujący sposób zameldowała się w tenisowej elicie - jeszcze przed 18. urodzinami wygrała dwa wielkie turnieje rangi WTA 1000. Tyle że gdy wskoczyła do TOP 10, pojawiła się presja. I druga część poprzedniego sezonu była już kiepska. Podopieczna Conchity Martinez zaczęła obecną kampanię w Brisbane - w drugiej rundzie jej rywalką byłą 204. na liście Olivia Gadecki. I to Australijka wygrała pierwszą partię 6:4, a na starcie drugiej uzyskała dwa break pointy.