Strefa Czystego Transportu w Krakowie zaczyna wymykać się spod kontroli. Zaledwie kilka dni po wejściu w życie nowych przepisów pojawiły się pierwsze poważne problemy. Z ulic znikają znaki drogowe, miasto liczy straty, a przeciwnicy SCT zapowiadają protest. Spór przeniósł się z sal urzędów i internetu na ulice.