W Gezet Stali wierzą w utrzymanie, mając na uwadze potencjał kadrowy drużyny z Częstochowy. To ma być sezon, w którym gorzowianie chociaż na chwilę odetchną i unikną ubiegłorocznych problemów. Ponownie jednak wszystko jest w rękach jednego zawodnika. Stal dwa razy już cierpiała, kiedy właśnie Anders Thomsen pogruchotał kości i tygodniami dochodził do siebie. Za to całkiem niedawno kłopotem nie było już zdrowie, a kwestie sprzętowe.