Co na obiad? Czasem trudno znaleźć odpowiedź na to pytanie. Zwłaszcza że domownicy nie zawsze pomagają i podpowiadają. W ten mroźny, styczniowy czwartek niech pachnie w kuchni zupą gulaszową. Proponujemy niezawodny przepis, inspirowany kultową, węgierską zupą z kociołka.