Wojciech Szczęsny przed kilkoma dniami udał się razem z resztą drużyny Barcelony do Arabii Saudyjskiej, gdzie rozgrywany jest Superpuchar Hiszpanii. "Duma Katalonii" w półfinale rozgromiła Athletic 5:0, ale Polak spotkanie spędził na ławce rezerwowych. Niedługo po awansie do finału nadszedł przykry z perspektywy 35-latka komunikat. W przeciwieństwie do jego konkurenta - Joana Garcii, nie znalazł się on na liście opublikowanej w mediach.