W Iranie od końcówki grudnia trwają masowe protesty skierowane przeciwko rządom ajatollahów. Władze otworzyły ogień w kierunku protestujących, którzy sprzeciwiają się im nie tylko w Teheranie, ale także wielu innych miastach. Możliwą interwencję w tym kraju zapowiedziały już Stany Zjednoczone. Wszystko zaczęło się od gwałtownego spadku wartości krajowej waluty. W ciągu ostatniego roku ceny podstawowych towarów w Iranie wzrosły nawet o ponad połowę.