Od 28 grudnia w Iranie trwają protesty antyrządowe. Tłumy zebrały się w Teheranie i innych miastach, by manifestować w odpowiedzi na dramatyczną sytuację ekonomiczną, wliczając w to ogromną inflację, oraz przeciwko przywódcy Alem Chameneiowi. Reżim odpowiedział wyłączeniem internetu. W całym kraju zapanował blackout internetowy, obejmujący linie naziemne. Rząd może też zakłócać sygnał satelitarny.