Po wielu tygodniach negocjacji, Oskar Pietuszewski wreszcie przeszedł z Jagielonii Białystok do FC Porto. Po wielkiej radości polskich kibiców nastąpił jednak lekki zgrzyt, bowiem władze "Jagi" zostały skrytykowane za kwotę, za która utalentowany skrzydłowy został puszczony do Portugalii. Na zarzuty te odpowiedział Łukasza Masłowski, dyrektor sportowy klubu, który za absurdalne uważa krytykowanie klubu, który na zawodniku zarobił kilkadziesiąt milionów złotych.