- Kiedy prezesem TVP był Jacek Kurski, dostałem na biurko trzy kartki. Na pierwszej były nazwiska polityków, których należy chwalić, na drugiej tych, których należy krytykować, a na trzeciej - na których trzeba coś znaleźć. Tego samego dnia złożyłem wypowiedzenie - mówi wiceminister kultury Maciej Wróbel.