To, co widać na zdjęciach z Filipin, przypomina potężną masę ziemi, która osunęła się z wysokości i rozlała na okolicę. Ale to nie była reakcja natury, tylko ogromny, nawarstwiony kopiec odpadów. Setki ton śmieci zsunęły się z wysypiska i pogrzebały ludzi. W katastrofie zginęła co najmniej jedna osoba, a 38 innych wciąż uznaje się za zaginione. Najprawdopodobniej zostali uwięzieni pod gruzami.