Wydajemy fortunę na kolejne "cudowne" serum i polujemy na nowinki kosmetyczne, szukając Świętego Graala pielęgnacji w eleganckich słoiczkach. Tymczasem klucz do promiennej cery często leży nie na drogeryjnej półce, ale w naszej lodówce. Zanim znowu zainwestujesz w drogi krem, zastanów się: czy dałaś swojej skórze to, czego naprawdę potrzebuje od środka? Bo prawdziwy, autentyczny blask i młodzieńcza jędrność to nie efekt najdroższego kosmetyku, ale mądrze skomponowanej diety.