Rosja rekrutuje cudzoziemców różnymi metodami - obiecując wysokie zarobki, manipulując lub wręcz zmuszając do walki. Z raportów ukraińskiego wywiadu wynika, że tylko z krajów afrykańskich pochodzi co najmniej 1436 zidentyfikowanych bojowników, ale rzeczywista liczba może być kilkukrotnie wyższa. Jak zaś dowiadujemy się z dzisiejszych doniesień, ich sytuacja jest tragiczna, bo są tam traktowani jak "mięso", a nie żołnierze.