Michał Szubarczyk i Antoni Kowalski na sąsiednich stołach walczyli w Sheffield o przepustkę do głównej fazy turnieju Welsh Open. Obaj nie byli faworytami, obaj spisali się na medal. O ile jednak genialny 14-latek awansował dzięki świetnej taktyce, to Kowalski popisywał się znakomitym wbijaniem. I zaskoczył Thepchaiyę Un-Nooha, choć niefrasobliwie oddał mu pierwszego frejma. A wisienką na torcie był ponad 100-punktowy brejk Polaka.