Piękna historia w Sydney zakończona biało-czerwonym triumfem. Po raz pierwszy w historii Polska wygrała United Cup, sięgając po główne trofeum za trzecim podejściem. Na trybunach nie zabrakło kibiców gorąco dopingujących naszych reprezentantów. Szczególną uwagę realizatora transmisji zwracała jedna postać. Absolutnie nietuzinkowa. Doskonale pamiętamy ją choćby z poprzedniej edycji turnieju.