Kamil Stoch po swoim ostatnim w karierze skoku w Pucharze Świata w Zakopanem musiał się uspokoić w ramionach żony, Ewy Bilan-Stoch. Dopiero po chwili był w stanie rozmawiać. Wielkiego mistrza przepełnia wdzięczność. Pięknie mówił o kibicach, a kilka słów poświęcił też prezydentowi RP. Bo Karol Nawrocki specjalnie dla Stocha przyjechał na Wielką Krokiew.