Prezydent Donald Trump wezwał w niedzielę Kubę do zawarcia umowy ze Stanami Zjednoczonymi. W przeciwnym razie krajowi mają grozić bliżej nieokreślone konsekwencje. Na groźby Trumpa odpowiedziały władze w Hawanie. Prezydent kraju Miguel Diaz-Canel stwierdził, że "nikt nie będzie mówił, co mają robić". Konflikt między krajami narasta.