Jeremy Sochan nie ma ostatnio łatwego czasu w szeregach San Antonio Spurs - a jednak wraz z początkiem roku wszystko zaczęło jawić się dla niego w nieco jaśniejszych barwach, bo zdołał on powrócić do rotacji "Ostróg" na trzy kolejne potyczki z rzędu. 11 stycznia jednak zawodnik po raz kolejny został odesłany na ławkę, a po rywalizacji Spurs z Timberwolves (przegranej przez SAS) na nowo wzmogły się pytania o sens dalszej obecności Polaka w Teksasie.