W tym roku zawody Pucharu Świata w Zakopanem miały dla polskich kibiców wyjątkowy wymiar. Do stolicy Tatr ściągnęły tłumy fanów, by pożegnać trzykrotnego mistrza olimpijskiego - Kamila Stocha. Do samego końca pod znakiem zapytania stała także obecność prezydenta RP, Karola Nawrockiego. Ostatecznie pojawiające się wcześniej doniesienia okazały się prawdziwe. Co ciekawe nie był jednak sam, u niego boku pojawił się także Andrzej Duda. Nawrocki przy tej okazji przejął zapoczątkowaną kilka lat temu prezydencką tradycję. Rozpoczął ją trzema słowami.