- Zginęliśmy w wypadku, o którym następnie mówiono w mediach - mówił na antenie kolumbijskiej telewizji Caracol muzyk Yeison Jimenez, który zdaniem lokalnych gazet przewidział swoją tragiczną śmierć. 34-letni artysta zginął w sobotę w katastrofie awionetki w środkowej Kolumbii. Poza nim śmierć poniosło pięć innych osób.