Gdy Legia Warszawa zatrudniała na stanowisku trenera byłego selekcjonera reprezentacji Rumunii nadzieje były ogromne. Edward Iordanescu w stolicy jednak długo nie zabawił, wyjeżdżając z Polski już pod koniec października. Pozostawił za sobą zespół pogrążający się w coraz większym kryzysie. Po miesiącach milczenia Rumun zabrał głos ws. swojego pobytu w Legii. Na łamach rodzimego "Fanatika" wprost ocenił, jak był traktowany w naszym kraju.