Tą sprawą od kilku dni żyje cała Polska. 37-letnia Emilia z Włodawy (woj. lubelskie), po kłótni z mężem, wysiadła z samochodu i odeszła w nieznanym kierunku. Nie zabrała ze sobą kurtki ani telefonu, a na dworze panował siarczysty mróz. Niestety, kilka dni później policja przekazała tragiczne wieści — kobieta została znaleziona martwa. Dziś, we wtorek 13 stycznia prokuratura ujawniła wstępne wyniki sekcji zwłok. "Wychłodzenie".