Cztery lata temu uciekła do Polski z Białorusi wraz ze swoją rodziną. W zorganizowaniu wszystkiego w kraju pomagała im wówczas Justyna Kowalczyk-Tekieli. Dziś 21-letnia Daria Dalidowicz ma za sobą debiut w Pucharze Świata w biathlonie, choć do Polski przyjeżdżała jako biegaczka narciarska. Nie reprezentuje jednak naszego kraju. Startuje w reprezentacji uchodźców, jako pierwsza zawodniczka w historii w biathlonie. Niebawem - wraz z rodziną - rozpocznie starania o polskie obywatelstwo i liczy na szybką decyzję Prezydenta RP Karola Nawrockiego.