Do wielkiej tragedii doszło w niedzielę 11 stycznia w podgorzowskim Osiedlu Poznańskim. W niewyjaśnionych okolicznościach zapalił się dom siedmioosobowej rodziny. Na szczęście nikogo nie było wtedy w środku, ale z posiadłości zostały tylko zgliszcza. O pomoc dla poszkodowanych apeluje żona Bartosza Zmarzlika, Sandra, której to bliscy doświadczyli tego dramatu.