— Głównym naszym atutem była niezłomna postawa zwykłych obywateli. Nie byli uzbrojeni, ale ich największą bronią była wewnętrzna wola i niesamowita odwaga, dzięki której przeciwstawili się wojskowej potędze sowieckich bandytów — mówi pierwszy przywódca niepodległej Litwy Vytautas Landsbergis. I dodaje: — Będą nas przekonywać do tego, że nie ma sensu przeciwstawiać się Rosji. Ale raz już pokonaliśmy sowieckiego kolosa i dlatego wiemy, że to nie jest niemożliwe.