Łódź Polski 2050 idzie na dno, a koalicjanci stoją i patrzą, czy ktokolwiek się uratuje. Dzieje się tak, bo były kapitan wyrąbał w łodzi dziurę, zaś pierwszy oficer z bosmanem wyrywają sobie ster. A sprawa tych 31 osób może okazać się fundamentalna dla działania rządu.