Pszczoły miodne słyną z imponującej zdolności do utrzymywania stałej temperatury w ulu — nawet wtedy, gdy na zewnątrz panują trudne warunki. Najnowsze badania pokazują jednak, że ekstremalne fale upałów mogą przekroczyć granice tej biologicznej „klimatyzacji”, prowadząc do spadków liczebności kolonii i realnego zagrożenia dla zapylania roślin. Badanie opublikowane w czasopiśmie Ecological and Evolutionary Physiology i przeprowadzone podczas wyjątkowo gorącego lata w Arizonie wskazuje, że coraz częstsze temperatury powyżej 40°C mogą poważnie zaburzać funkcjonowanie uli.