- Jak ktoś mówi, że na jednej ręce można policzyć państwa, w których uprawia się kajakarstwo, to ja chciałbym zobaczyć ręce tej osoby, bo muszą być bardzo duże. Umniejszanie wyników sportowca oznacza, że ktoś nie ma w sobie ducha sportu, tylko jest zapatrzony w siebie i ma mocno ograniczone poglądy - w rozmowie z Interią Grzegorz Kotowicz, prezes Polskiego Związku Kajakowego wyjaśnia, dlaczego wybór Klaudii Zwolińskiej na sportowca roku nie jest przypadkiem.