Początek 2026 roku był średni w wykonaniu Igi Świątek. W grze Polki widać było wiele mankamentów, o których mówi cały świat. Tym samym Polka nie jest uznawana za główną faworytkę Australian Open, który startuje już za kilka dni. Tymczasem Jim Courier także przeanalizował grę 24-latki i zwrócił uwagę na kilka aspektów, które mogą sprawić, że nieco inaczej spojrzymy na dyspozycję Raszynianki.