Marija Zacharowa uznała wypowiedź Donalda Trumpa o rzekomym zagrożeniu dla Grenlandii ze strony Rosji i Chin za insynuację. - Najpierw wpadli na pomysł, że są jacyś agresorzy, a potem że są gotowi chronić kogoś przed tymi agresorami - przekazała rzeczniczka rosyjskiego MSZ. Zacharowa dodała, że takie działania są "nie do przyjęcia".