Serial pod tytułem "posiedzenie aresztowe Ziobry" przeciąga się jak telenowela. Sąd najpierw odroczył posiedzenie z grudnia na styczeń, a następnie ze stycznia na luty. Wniosek prokuratury o trzy miesiące więzienia dla byłego ministra sprawiedliwości pozostaje nierozstrzygnięty. Kto w całej tej sytuacji wypada bardziej politycznie niekorzystnie? Ziobro czy prokuratura? Trudno powiedzieć, bo dobrze nie wypada żadna ze stron.