Czwartkowy wieczór przyniósł kontynuację rywalizacji w ramach 1/8 finału Pucharu Króla - do akcji w tym przypadku ruszyły m.in. ekipy Racingu Santander oraz FC Barcelona, natomiast doszło do tego z... kilkunastominutowym opóźnieniem. W końcu jednak piłkarze doczekali się pierwszego gwizdka, a tuż przed nim doszło do znaczącej sceny - podopieczni Hansiego Flicka zostali uhonorowani jako triumfatorzy Superpucharu Hiszpanii.