Moja mama jest tadżycką opozycjonistką. Kiedy przyjechaliśmy do Polski, miałam 12 lat. Chciałam nauczyć się mówić po polsku. To się udało, mimo że moi rówieśnicy nie chcieli ze mną rozmawiać - mówi Madinai Khikmatullo, tłumaczka ze Stowarzyszenia Mova.