Po tak długim oczekiwaniu na śnieg i przegranych nadziejach na "białe święta" zima jednak w końcu dała o sobie znać i nie przestaje obfitować śniegiem. To zmusiło instytucje publiczne do rzucenia na drogi i ulice przeznaczonych do tego maszyn. W Warszawie posypywarki wyjeżdżały już 44 razy, a wydatki już przekroczyły te z poprzedniej zimy.