Grupa prawosławnych zakonnic miała działać w Szwecji na zlecenie rosyjskiego wywiadu wojskowego. Z ustaleń The Telegraph wynika, że siostry zakonne, które przybyły z klasztoru św. Elżbiety na Białorusi, aktywnie działały w 20 kościołach na terytorium całego kraju. Szwedzkie władze podejrzewają, że zbierane przez kobiety pieniądze mogły trafić do armii rosyjskiej.