Aryna Sabalenka dość pewnie wygrała w Melbourne swoje pierwsze spotkanie, ale jeszcze w niedzielę. Inne faworytki grę zaczęły w poniedziałek, a jako pierwsza z nich - Coco Gauff. Cztery miesiące temu Amerykanka grała z Kamillą Rachimową w Pekinie, oddała jej w 102 minuty cztery gemy. W Melbourne spędziły na korcie o trzy minuty mniej, efekt był zaś niemal identyczny.