Motoryzacja po raz kolejny znalazła się na linii ognia wielkiej polityki. Tym razem chodzi o Grenlandię, ambicje Donalda Trumpa oraz cła, które choć formalnie wymierzone w państwa, w praktyce uderzają w producentów samochodów i ich klientów. Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Samochodowego (VDA) ostrzega, że groźby prezydenta USA mogą okazać się bardzo kosztowne całej Europy.