Do tej pory to Iga Świątek przystępowała do każdego turnieju wielkoszlemowego jako postrach innych kandydatek do tytułu. Tym razem jest nieco inaczej. Forma drugiej rakiety świata może niepokoić już od pierwszego występu. Nieoczekiwanie w prognozach na giganta wyrasta... Hubert Hurkacz, który jeszcze niedawno oglądał najlepszych z kanapy. - Uważam, że Hubi w Australii, na tych szybkich i twardych kortach, będzie koszmarem dla innych - oznajmia w rozmowie z Eurosportem Mats Wilander.