Pracownicy Uzdrowiska Szczawnica opowiadają, że od miesięcy pracowali w zimnych salach inhalatorium i nie otrzymywali pensji. Właściciele — rodzina Mańkowskich — od dłuższego czasu nie kontaktowali się z pracownikami. Jaka będzie przyszłość uzdrowiska? Budynki otaczające drogę do Placu Dietla wołają o pomstę do nieba, są w złym stanie technicznym. — Czasami lepiej poczekać aż coś się zawali, by wybudować od podstaw nowe — mówią turyści, którzy rozmawiali z "Faktem".